Minęło Dużo Czasu . Nadszedł Dzień 1 Marca . Foo & Sky Wstają o 6 Rano . Redfoo : Kurwa Dziś Przeklęty Dzień 1 Marca ! Sky : Ja Wiem Że Ke$ha ma Dzisiaj Urodziny . Muszę Iść Kupić Coś Zajebistego Dla Niej . Redfoo : Idziemy na Manhattan Poszukać Czegoś Zajebistego ? Sky : Okey Ale Ja Nie Mam Już Kasy . Redfoo : Myślałem Że Ty Płacisz za Prezent Ode Mnie . Sandra : Idę z Wami ! Redfoo : A Ty Już Kur*a Wstałaś ? Sandra : Sama Nie Wiem Co Jej Kupić a Mam Tylko $5O.OO . Sky : Dawaj Nam Tę Forsę ! Sandra : Pomarzyć Możecie ! Jak Chcecie Kasy to Weźcie Portfel Ke$hy Widziałam Torebkę na Wierzchu Leży na Kanapie . Sky : Foo Ty Wyciągasz Kasę . Redfoo : Okey ( Podchodzi do Torebki i Wkłada Łapę ) . Sandra : I co Masz Kasę ? Redfoo : Kur*a Ale Boli ! Sky : Miała Tam Pułapkę na Myszy ? Redfoo : Z Kąt Wiedziałeś ? Sky : Przecież Ja z Nią Chodzę . I Dlatego Kazałem Włożyć Łapę Tobie . Redfoo : Choć My na Manhattan Sandra : Okey Idziemy . Oliwia Wstała . Jula Zaraz Za Nią . Oliwia : O Kur*a Dziś są Urodziny Ke$hy ! Jula : Obudzę Sandrę Sky - a i Foo Pójdą z Nami Szukać Prezentu . Oliwia : Ale Ty Masz Zapłon Jak Woda w Kiblu. Oni Już Wstali . Pewnie Poszli Szukać Prezentu . Jula : Chodźmy na Manhattan Czegoś Poszukać . Oliwia : Ke$ha na Pewno Nie Ucieszy Się z Gówna z Bazar - u . Pojedziemy do Galerii . Jula : Ale Nie Mamy Auta ! Oliwia : Pojedziemy Meleksem . Zjadły Śniadanie i Pojechały Meleksem do Galerii . Tym Czasem w Sypialni na Górze do Keshy Dzwoni Pedobear z Życzeniami . Kesha : Kurwa Pedobear Nie za Wcześnie na Niszczenie Dnia ? A .. Dziękuję za Życzenia . Paa !
To Be Continued . . .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz