czwartek, 26 kwietnia 2012

Wydanie : 26 . 04 . 2012

Sandra i Jula jadą autem zajebiście szybko a za nimi peuno policji i wojska .  Jula : Mamy towarzystwo . Sandra : No nie jestem ślepa ! Jula : Przyśpiesz ! Sandra : A co właśnie robię ? Jula : Krzyczysz na mnie . Sandra : A kupiłaś misia przez internet ? Jula : Już dawno i jebłaś w klejne drzewo . Tym czasem na imprezie . Oliwia : Ta impreza bez wódki jest jak jakieś totalne zoo . A  Foo wciąż leży na dnie basenu dziwne że jeszcze żyje . A Wika i Ke$ha są jakieś nachlane . A Jula i Sandra zaginęły . Może ja też się zabawię . Idę pogapić sie jak ludzie którzy wcześniej smarzyli mnie nad ogniskiem , teraz smażą Skaya . Tym czasem u Julii i Sandry . Jula : Kurde mać ile jeszcze kilometrów !! Sandra : Coś nam siedzi na dachu muszę się zatrzymać . ( wysiadają ) . Sandra : Pedobear co ty robisz na naszym dachu ??!! Wiem ze kochasz Ke$hę ale bez przesady . Pedobear : Z miłości facet robi różne dziwne rzeczy . Jula : Ty jesteś ogólnie dziwny . I wiesz że to Sandra prowadziła auto . Pedobear : To dlatego ciągle spadałem z dachu bo tak trzęsła ? Sandra : Brawurowa jazda to jest moja specjalność . A teraz won !! Pedobear : Zaufajcie  mi i mnie podwieździe . Sandra : A jak nas zgwałcisz ? Pedobear : Przeciesz wiesz że prędzej zabiłabyś mnie i wychlała całą krew . Sandra : Kiedyś tak zrobie ale nie mamy na to teraz czasu ! Jula : Jedziemy . ( otwierają tył samochody ) Sandra : Pedo wsiadaj tam ! Pedobear : UU pełno wódki . Jula : Pakój się tu ( pokazała klatkę to przewożenia zwierząt ) Pedobear : Żartujesz sobie ? Sandra : Wsiadaj do klatki lub zapierdalaj na pieszo !! Pedobear : Ty masz coś w sobie dziecko . Boję się Ciebie . Sandra : Dzięki za komplemęt ( rzuciła klatką z nim w głąb tyłu samochodu and zamykają tył ) JUla : Jedźmy dalej ! Sandra : Okey ( jadą )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz